Dwie porywcze uczennice załatwiają porachunki o chłopaka jedynym znanym sobie sposobem: rzucają się na siebie w spoconej szarpaninie, zdzierając z siebie ubrania, podczas gdy koleżanki z klasy je podpuszczają. Mundurki marynarskie lecą w strzępy i żadna nie zamierza ustąpić. Czysta babska bijatyka, mnóstwo gołego ciała, bez prawdziwego seksu.






