
Rok 20XX. Dwaj genetycznie identyczni operatorzy spotykają się w przeszklonej celi treningowej, z włosami zaplecionymi w ten sam sposób, w ciasno zapiętych lateksowych kombinezonach, z rozkazem rozstrzygnięcia, które ciało program zachowa. Długi, gładki sci-fi mirror-match od ringo.

Dwie żony. Jeden mąż. Prywatna wojna na 100 rund, toczona w jedwabnych sukienkach, potem w pończochach, a potem bez niczego. Długa, przesiąknięta potem historia w stylu ringo, o dumie, posiadaniu i odmowie poddania się jako pierwszej.

Po godzinach w pustej izbie chorych, na łóżkach oficjalnie „tylko dla chorych i rannych uczniów” — dwie dziewczyny wyrównują rachunki w jedyny znany sobie sposób. Długa, lodowato zimna rozgrywka ringo o dumę, zazdrość i odmowę bycia tą, która pierwsza się załamie.

Długi, intymny kawałek ringo — dwie dziewczyny, które nie powinny pragnąć się nawzajem tak bardzo, splecione razem w słabo oświetlonym pokoju, powtarzające swoje imiona jak przysięgę, której obie boją się złamać.

Wiele lat po licealnym klubie plastycznym, dwaj niedoszli malarze spotykają się ponownie, zakochani w tej samej osobie — i odkrywają, że ich większym płótnem zawsze byli oni nawzajem. Kto jest piękniejszy? Kto jest fałszywy? Żadne z nich nie wie, ale zamierzają to rozgryźć w najtrudniejszy możliwy sposób.

Dwutomowa podróż w dół w trzech czasownikach: ukraść, złamać, pożreć. Drapieżnik, który nie przyjmuje „nie”, i ofiara, która uczy się, że jej ciało i tak odpowiada. Ciężkie, mroczne, celowo niekomfortowe. Zaleca się ostrożność czytelnika.

Nowa macocha młodego mężczyzny zaprasza swoje przyjaciółki do domu na lato, a starsze kobiety zaczynają wymieniać się winem, plotkami i narastającą ciekawością wobec siebie nawzajem. To, co zaczyna się od podwórkowych żartów, zamienia się w królicze kostiumy, nocne odgrywanie ról i nagie zachody słońca między samymi przyjaciółkami.

Office Sweet 365 to krótka, pełnokolorowa japońska manga yuri o współpracownikach, którzy wykorzystują biuro po godzinach pracy do wszystkiego poza pracą. Sześć rozdziałów dorosłego, skupionego na seksie GL bez przedłużania i bez przepraszania, opowiedziane w jasnych kolorach z pewną ręką. Dorosła obsada, treści jawne, łatwy punkt wejścia dla czytelników, którzy chcą, aby ich workplace yuri było bez cenzury.

Miyako jest kobietą, która wyceniła swoje ciało i trzyma się tej zasady, dopóki Maino nie zaczyna płacić. I Wont Sleep With You For Free (Tada de wa Dakaremasen) to japońska manga yuri licząca 97 rozdziałów, opowiadająca o transakcyjnej intymności, która odmawia pozostania transakcyjną, przedstawiona w czarno-białym tempie typu "slice-of-life". Dorosła obsada, ekspresyjna w odpowiednich momentach i bezkompromisowa w kwestii tego, co każda kobieta faktycznie kupuje.

W cichą letnią noc dwie wysokie kobiety w jasnych sukienkach krążą wokół tego samego podmiejskiego placu zabaw, każda pewna, że polowanie należy tylko do niej. Uprzejmości szybko się urywają, a trawa za huśtawkami staje się jedynym świadkiem tego, co dwie Hachishaku-samy robią, gdy spotykają się po raz pierwszy.
Dwie koleżanki ze szkoły wymykają się do składziku w swoich granatowych szkolnych strojach kąpielowych, całując się na cienkiej macie, zanim usta i palce znajdą każde miejsce, którego tkanina nie zakrywa.

Długotrwała koreańska pornhwa GL o ciemnowłosej kobiecie z czerwonymi oczami, blondynce z własnymi sekretami oraz 139 rozdziałach intymności dla dorosłych, która oscyluje między obsesją a czułością. Ruthless łączy bezwzględnie politykę tożsamości w świecie sztuki, tajne romanse i wyraźny romans w dwóch sezonach, nigdy nie tracąc z oczu tego, czego tak naprawdę chcą od siebie dwie główne bohaterki. Manhwa w pełnym kolorze, z naciskiem na seks, głęboko zaangażowana w długi rozwój fabuły.