
Wiele lat po licealnym klubie plastycznym, dwaj niedoszli malarze spotykają się ponownie, zakochani w tej samej osobie — i odkrywają, że ich większym płótnem zawsze byli oni nawzajem. Kto jest piękniejszy? Kto jest fałszywy? Żadne z nich nie wie, ale zamierzają to rozgryźć w najtrudniejszy możliwy sposób.

Bai Lijin, nieśmiertelna zesłana do życia wśród śmiertelników, zostaje uwikłana w losy Qiqi, Lin Muxi i kręgu kobiet, których kuchenne mieszkania, kolacje hot pot i późnowieczorne zwierzenia stają się jej nieoczekiwanym domem. Renjian Bailijin łączy na tych samych stronach fantastykę kultywacyjną i nowoczesny chiński slice-of-life, mieszając niebiańskie intrygi z horoskopami opartymi na ośmiu znakach i powoli rozwijający się romans yuri, który podąża okrężną drogą do celu. Długoformowa, pełnokolorowa manhua, słodko narysowana i cierpliwa wobec swoich bohaterów.

Blondwłosa Koreanka wciąż obejmuje rudowłosą kobietę ramionami, których żadna z nich nie powinna pragnąć, w mieszkaniach, świątyniach i cichych pokojach, gdzie udawanie rozpada się za każdym razem szybciej. Distorted Love by Sowol to koreańska pornhwa yuri o związku, który staje się trudniejszy im dłużej trwa, pełnokolorowy webtoon z jawnymi scenami intymnymi, które seria traktuje jako architekturę romansu, a nie jako ozdobę. Dorosła, zaborcza i jeden z najczęściej wyszukiwanych koreańskich tytułów GL w języku angielskim obecnie.

Nowa macocha młodego mężczyzny zaprasza swoje przyjaciółki do domu na lato, a starsze kobiety zaczynają wymieniać się winem, plotkami i narastającą ciekawością wobec siebie nawzajem. To, co zaczyna się od podwórkowych żartów, zamienia się w królicze kostiumy, nocne odgrywanie ról i nagie zachody słońca między samymi przyjaciółkami.

Haegu żyje pomiędzy wypadkiem samochodowym, którego nie może zapomnieć, a kobietą imieniem Mian, której wieczory z piciem wciąż prowadzą do czegoś, czego żadna z nich nie potrafi nazwać. Kill Me Now to koreańska manhwa yuri, która łączy thriller z romansem na tych samych stronach, gdzie noże, sceny polowań i kuchenne wnętrza mieszkań mają taką samą wagę jak te intymne. Długa forma, pełny kolor, dla dorosłych, zbudowana jak kilka sezonów tego samego serialu ułożonych jeden na drugim.

Młoda pracownica biurowa zostaje wciągnięta w orbitę swojej eleganckiej, zamężnej przełożonej, kobiety, która cicho przyznaje, że zawsze lubiła zarówno mężczyzn, jak i kobiety. Późne wieczory w biurze zmieniają się w długie, spocone popołudnia w pokojach hotelowych, a żadna z nich nie potrafi przestać wracać po więcej.

Nieśmiała pracowniczka biurowa w czerwonych okularach zauważa coś dziwnego u swojej starszej sąsiadki: pojedynczy dotyk jej palca wywołuje dreszcze, których nikt inny nigdy nie był w stanie wywołać. Pewnego cichego popołudnia wizyty przestają być niewinne, a starsza kobieta wciąż znajduje powody, by wracać po więcej.

Przytulna kolacja w domu, przyćmione światła, opaska na oczy dla Elichi — Nozomi czekała cały tydzień, żeby się zabawić. Krótki, czuły one-shot Love Live!, w którym dotyk wyraża wszystko to, czego wzrok nie może.

Długi, wygrzany słońcem omnibus Love Live! śledzący losy Eli i Nozomi od pierwszego złapania się za ręce w drodze do domu aż po poranki, gdy budzenie się obok siebie jest po prostu naturalne. Delikatny, niezdarny i szczęśliwy w każdym znaczeniu tego słowa.

„Elichi jest urocza”. Długie kończyny, blond włosy, prześwitująca skóra – Nozomi zbierała drobne dowody przez cały dzień, a teraz może coś z nimi zrobić. Ciepły, nieco nieuczciwy Love Live! one-shot.

Monochromatyczne, fioletowe studium pożądania i bólu: Eli obserwuje Nozomi, która obserwuje Umi, szkliście kruche uczucia, których żadna z nich nie potrafi wyrazić słowami. Długi, smutny, pięknie narysowany one-shot z serii Love Live! o rodzaju miłości, która nie mieści się czysto między dwiema osobami.

Eli zamawia program VR, idealną symulację Nozomi na samotne noce. Następnie prawdziwa Nozomi przyłapuje ją na jego używaniu. Następująca po tym „duchowa lekcja” jest wszystkim, tylko nie wirtualna. Krótki, zabawny utwór z Love Live! o fetyszach.